Volkswagen Lupo
Szczegółowe informacje
Sprzedam moje małe, słodkie, miejskie zwierzątko, jakim jest Luposław :3
Konkretnie jest to Volkswagen Lupo 1.0 MPI 50 KM.
Samochód sprowadzony z Niemiec, kupiony od handlarza w 2015 r. i od tego czasu regularnie użytkowany (około 100 km dziennie; w ciągu 4,5 roku jazdy zrobiłem nim ok. 70 000 km). Licznik pokazuje 155000 km przebiegu, ale na bank był cofany. O ile handlarz mnie nie wkręcił, jestem 3-cim właścicielem, pierwszym w Polsce.
Samochód sprzedaje jako nieuszkodzony, bo jeździ - jest w ciągłej eksploatacji. Ale jest już dość zmęczony życiem. Jednak myślę, że przy odrobinie miłości, pojeździ jeszcze parę lat. Samochód świetnie sprawdza się na krótszych trasach (i to nawet poza miastem - jeździłem nim głównie po autostradach i drogach szybkiego ruchu). Silnik jest co prawda mały i nie ma dużej mocy, ale 120 km/h ciągnie bez najmniejszych problemów. Do tego jest dość oszczędny (pali ok. 6,5 l/100km). Ze względu na to, że jest krótki (ok. 3,5 metra!) i dość wąski (ok. 1,6 metra) świetnie sprawdzi się jako samochód miejski. Wiem co mówię - nieraz przy parkowaniu udało mi się nim wcisnąć w jakąś szczelinę, do której inne auta nie miały szans się zmieścić. Auto w tej chwili jeździ na zimowych oponach, są jeszcze w całkiem niezłym stanie. Silnik nigdy nie widział gazu. Pali na widok kluczyka, chociaż nie lubi dłuższych postojów - po dłuższym nieodpalaniu zazwyczaj trzeba trochę pokręcić rozrusznikiem. Przegląd i ubezpieczenie do marca 2020 r.
Wersja dość standardowa, bez bajerów. Z fajnych elementów wyposażenia można wymienić elektryczne lusterka i bardzo dobre przednie światła przeciwmgłowe (najlepsze jakie do tej pory widziałem, naprawdę świetnie doświetlają pobocze). Samochód, jak na swoje gabaryty, bardzo przestronny i wygodny. Dużo schowków (pod kierownicą, z przodu od strony pasażera, w drzwiach, z tyłu przy każdym z siedzeń). Tylne fotele składane - można je złożyć całkowicie na płasko i tym samym przerobić ten samochód na małego dostawczaka. Przewoziłem nim trochę gabarytów (między innymi sprzęt muzyczny i składaną sofę) - sprawdza się.
Blacharsko jest ok, chociaż pojawiają się ogniska korozji na progach, ale podłoga czysta i niedziurawa. Jedynym elementem, który zaczyna już ostro gnić jest klapa od bagażnika.
Z bieżących napraw do zrobienia jest:
-wymiana sondy lambda za katalizatorem (stąd świecąca się kontrolka engine check);
-wymiana plecionki w układzie wydechowym;
-wymiana płynów (olej, petrygo).
Jednak żadna z tych usterek nie uniemożliwia jazdy. Tak jak pisałem na wstępie - ciągle nim jeżdżę, codziennie.
Oprócz tego samochód ma kilka innych drobnych usterek:
-"antywłamaniowy" zamek drzwi od strony kierowcy (przekręca się tylko w prawo, więc można nim tylko zamknąć drzwi, otwierać trzeba od środka);
-nieco walnięta elektryka (generalnie nie polecam korzystać z podgrzewania tylnej szyby);
-niedziałające podgrzewanie przednich foteli (jak długo go mam - nigdy nie działało);
-krzywo założona przekładnia kierownicza, przez to samochód ma większy promień skrętu w prawo, niż w lewo).
W ciągu ostatnich lat (z tego co pamiętam) wymieniłem w nim:
-zawór EGR,
-przednie i tylne hamulce,
-hamulec ręczny,
-alternator,
-akumulator,
-rozrusznik,
-przednie reflektory,
-cały układ wydechowy,
-świece,
-przednie i tylne amortyzatory,
-przewody wysokiego napięcia.
W gratisie do samochodu mogę dorzucić praktycznie wszystko, co znajduje się w środku, czyli:
-apteczkę,
-kamizelkę odblaskową,
-drapaczki do szyb,
-miotłę do odśnieżania,
-gąbkę do szyb,
-koszyk-organizer do bagażnika,
-trójkąt,
-uchwyt na telefon,
-półkę na okulary przeciwsłoneczne,
-fajne radio Blaupunkt Toronto 410 BT z zestawem głośnomówiącym, wejściem AUX i USB oraz odtwarzaczem CD,
-drugi komplet kół z oponami letnimi (ale te polecam wymienić, bo są już mocno zużyte).
W razie dodatkowych pytań - zapraszam do kontaktu telefonicznego lub przez PW. Cenę proszę traktować jako wywoławczą - możemy ponegocjować po wcześniejszych oględzinach wozu. Niczego nie zamierzam ukrywać - samochód nie jest w idealnym stanie, ale myślę, że będzie jeszcze z niego pożytek. Sprzedaję go tylko dlatego, że potrzebuję kupić coś większego.
Mam nadzieję, że mój Luposław znajdzie nowego właściciela, któremu jeszcze sympatycznie posłuży.
Informacje o pojeździe
Wyposażenie: