Lexus gs300
Szczegółowe informacje
Lexus to marka sama w sobie - ten samochód prędzej się znudzi, niż zepsuje... Oferuję jeden z najbardziej luksusowych i wygodnych samochodów w swoim segmencie. Niebywale komfortowy, bardzo cichy a przede wszystkim niezawodny samochód. Wbrew wyobrażeniom - duży silnik, wielka moc a bardzo ekonomiczne spalanie. Dla wprawnego kierowcy osiągnięcie spalania na poziomie 8 l Pb na dystansie 100 km nie stanowi żadnego problemu - przy stonowanym naciskaniu pedału gazu i prędkości do 100km/h - można zejść nawet niżej. Oczywiście, auto potrafi pokazać też pazur. Jak pokonywałem trasę z Krakowa do Warszawy szybciej niż "Pendolino" (rzeczywisty czas przejazdu: 2,05, pociąg: 2.20 ) - spalił mi wtedy prawie 12 litrów Pb.
Tą jeżdżącą kanapę kupiłem, bo pracuję w innym mieście i potrzebuję komfortu, aby podróż nie oznaczała tylko kolejnej uciążliwości. Było Audi, był Mercedes, ale odkąd poznałem Lexusa to się w nim zakochałem... To już mój trzeci samochód tej marki - jak dla mnie nic lepszego jeszcze nie wymyślono.
O wyposażeniu można pisać wiele: kolor czarny metalic (perła), alufelgi, skrzynia automat, szyberdach, ksenony, system bezkluczykowy, centralny zamek, alarm, dodatkowe światła dzienne (led), dwustrefowa klimatyzacja, wspaniałe nagłośnienie (7 głośników, zmieniarka z MP3 na 6 CD, podgrzewane i wentylowane fotele, jasne kremowe skóry, drewno w kierownicy - nie sposób spamiętać, łatwiej napisać czego w moim egzemplarzu nie ma :) - nie ma: nawigacji i kamery cofania (obecnie "chiński zestaw kosztuje 300 zł, więc jak ktoś musi mieć - można sobie dołożyć). Dla dodania szyku, tylne szyby zostały przyciemnione. Prezentuje się zdecydowanie dostojniej, jak na prestiżową limuzynę przystało.
Auto posiada bardzo bogatą, udokumentowaną historię serwisową - sam stos faktur z Lexusa Kraków opiewa na niebagatelne kwoty, zaryzykuję stwierdzenie że to pewnie co najmniej znaczna wartość ceny którą wystawiłem :). Ostatnimi czasy wymieniane amortyzatory przód, łożyska tył (z piastami) + przeglądy wg planu. Bardzo długo serwisowane tylko w ASO, ja akurat mam kolegę który się specjalizuje w tej marce i on opiekuje się moim Lexiem, aczkolwiek w moim przypadku auto musi być niezawodne, więc części kupuję tylko oryginalne w ASO (mam paragony). To taka moja słabość ....
Auto w ciągłej eksploatacji, dla zainteresowanych: można je obejrzeć w Krakowie. Nie piszę że auto tylko stało a jeździło się nim tylko do kościoła - wręcz przeciwnie: to auto zostało kupione po to, aby bezawaryjnie jeździło na dalekich trasach, i tak też jest używane. Wcześniej autem jeździła członek zarządu kilku firm i auto zmieniało właściciela tylko formalnie (jakieś tam operacje księgowe, leasingi - nie wiem o co do końca chodzi, nie mój cyrk - nie moje małpy) . Więc formalnie jestem szóstym właścicielem, a fizycznie trzecim.
W chwili obecnej w aucie niedomaga czujnik ciśnienia powietrza w kole lewy przód (słaba bateria - jak się go zresetuje a jest ciepło, usterka nie wyświetla się przez kilka tygodni; jak jest zimno - zapala się już kilku minutach). Czujnik raczej do wymiany przy najbliższym przeglądzie. Klocki tylne też już nie są za grube -reczej do wymiany przy przeglądzie lub za jakieś 10 tys km. Nie wysuwa się też tylna roleta szyby - kiedyś wpadł mi w mechanizm parasol i coś się wysunęło,skrzywiło albo zerwało; silnik rolety słychać i "łapki" podnoszą się ale przesłona nie rosuwa się - w razie czego używany mechanizm na Allegro kosztuje z 100 zł, ale ponieważ szyby są przyciemnione, to ta usterka w niczym nie przeszkadza.
Na aucie nie widzę korozji. Auto miało robione jakieś poprawki lakiernicze, ale dla mnie nie ma to znaczenia: nie jeżdżę na lakierze, a lakier pięknie wygląda, więcej powie Lexus Kraków który to naprawiał. Dla mnie najważniejszy jest stan techniczny, a nie grubość lakieru.
Auto prowadzi się pięknie, niezawodny japoński napęd na 4 koła powoduje że ani zakręty, ani śnieg nie są mu straszne. Prędkość maksymalna: 220 km/h (więcej blokuje elektronika, bo auto bez problemu dałoby radę jechać znacznie szybciej).
Badanie techniczne do maja 2020, ubezpieczenie do połowy kwietnia 2020.
Znam ceny aut z tego rocznika jak również wartość auta - utrzymany egzemplarz w wyśmienitej kondycji jak mój kosztuje przynajmniej 33000, następne są już tylko droższe) , dlatego proszę mnie nie obrażać i nie proponować ceny za którą można kupić klamki do tego samochodu. Wyciąg z serwera Ministerstwa z dokumentacją przebiegu również został pierwotnie załączony w tej ofercie, ale po dodaniu zdjęć już się nie zmieścił. Jeśli ktoś chce sprawdzić na stronie "historiapojazdu.gov.pl" - podaję dane: KR355GV JTHCH96S 260 - pokaż numer telefonu - 30.08.2006.
Cena obniżona ze względu na mankamenty które opisałem powyżej, a jeśli mamy prowadzić jakieś dalsze negocjacje - to tylko rozsądne, przy samochodzie, po zapoznaniu się z jego stanem. Nie mam nic do ukrycia - kto szuka pewnego, superkomfortowego, niezawodnego auta - ten je właśnie znalazł, zaś kto chce filozofować - proszę o kontakt z innym ogłoszeniodawcą lub najbliższym proboszczem, bo ja po prostu nie mam czasu udowadniać, że koło zostało już dawno odkryte....
Szukasz ideału? - mój dla mnie taki jest - to subiektywna ocena, ale jeśli uważasz inaczej zawsze możesz wyłożyć 250 tys zł i kupić sobie pięciolatka z tej serii. Nie oczekuj zatem ode mnie, że kupisz "nowe" auto za niecałe 10% jego pierwotnej wartości....
W sprawie zakupu proszę kontaktować się wyłącznie na wskazany numer telefonu - proszę nie bać się rozmawiać i uszanować, że nie będę miał czasu na odpisywanie na pocztę mailową (mam tej pracy wystarczająco dużo w swojej pracy zawodowej) ani na SMS (powiem brutalnie: nie stać Cię na połączenie, to tym bardziej na ten samochód). Jeśli nie odbieram, to zawsze oddzwaniam.
Zamiana: rozważę tylko i wyłącznie wariant zamiany na Lexus NX lub Lexus RX (model po 2009r), proszę nie składać mi innych propozycji, gdyż następcą mojego obecnego auta będzie właśnie któryś z tych wymienionych.
Zapraszam do kontaktu.
Informacje o pojeździe
Wyposażenie: