Fiat 126
Szczegółowe informacje
Nadeszła pora na sprzedaż mojego ukochanego, pierwszego malucha. Samochód wyjechał z fabryki w 1990 r. i od tamtej pory używany jest nieustannie aż po dziś dzień.
Kupiony przeze mnie rok temu egzemplarz wymagał szczególnego zainteresowania z uwagi na swoje znaczne zużycie. Przed wyszczególnieniem przeprowadzonych napraw wspomnę o jego głównym i jedynym mankamencie, jakim jest naruszony lewy bok, widoczny zresztą na fotografiach. Swoje pieniądze i czas poświęciłem póki co całej jego reszcie, został szczerze jedynie ten nieszczęsny bok. Naprawy, jakim poddany był samochód przez ostatni rok:
- kompletny, generalny remont silnika wraz z malowaniem oblachowania,
- regeneracja skrzyni biegów,
- kompletna regeneracja zawieszenia,
- kompletna regeneracja układu kierowniczego,
- wymiana przewodów hamulcowych na miedziane oraz regeneracja hamulców,
- piaskowanie, zabezbieczenie oraz malowanie proszkowe felg,
- regeneracja zbiornika paliwa.
Wnętrze samochodu również odzyskało wigor przez:
- pranie wykładzin,
- dokładne czyszczenie tapicerki,
- spawanie siedzenia kierowcy (miało pourywane sprężyny),
- wymianę pasów bezpieczeństwa na oryginalne, ponieważ przy zakupie samochód wyposażony był w dość niefortunnie umocowane pasy z innego samochodu (samochód przy okazji odzyskał seryjne tylne boczki).
Wszystkie naprawy wykonywane były zgodnie ze sztuką, w oparciu nie tylko o epokową literaturę, ale także o doświadczenie ludzi, których codziennością było obcowanie z maluchami i ich rzetelnym serwisem.
Jest mnóstwo detali, niewielkich elementów, takich jak choćby plastikowe mocowanie lamp przednich, które są dość trudno dostępne, a które z chęcią zamieściłem w tym samochodzie, aby był możliwie najbardziej kompletny i zbliżony do swojej oryginalnej konfiguracji, a o których zwyczajnie w tym momencie nie pamiętam.
Podwozie niedawno zostało dokładnie oczyszczone i nie jest zakonserwowane, niemniej zabieg był celowy, ażeby w możliwie najlepszy sposób pokazać potencjalnemu nabywcy, w jakim stanie jest karoseria. Konserwacji zalecam dokonać przed zimą, ponieważ podłoga jest naprawdę fenomenalna, znając możliwości rdzy w kontekście podłóg małych fiatów.
Wspomnienia, których dostarczył mi ten samochód są zdecydowanie jednymi z najlepszych i najciekawszych, jakie mogłem posiadać. Przemierzanie dróg Dolnego Śląska rzeczonym maluchem to znakomita forma relaksu. W tym momencie nie mam obaw przed jazdą w trasy, których długość znacząco przekracza 100 km i jestem przekonany, że maluch mnie nie zawiedzie.
W razie choćby najmniejszych wątpliwości serdecznie zapraszam do kontaktu telefonicznego. Proszę jedynie nie dzwonić po godzinie 21:00.
Informacje o pojeździe
Wyposażenie: