Zastrzeżenie dotyczące plików cookie

zgadzam się Nasza strona internetowa przechowuje pliki informacji tekstowych (cookies) w urządzeniu, aby zapewnić najlepszą treść i cel statystycznej. Możesz wyłączyć używanie plików cookie, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Kiedy Zobacz naszą stronę internetową bez zmieniania ustawień przeglądarki, którą nam dajesz pozwolenie na przechowywanie tych informacji na twoim urządzeniu.

Chrysler 300C, 2005 Strona szczegółów samochodu - 17 500PLN, 320000km, 3.5, benzyna, automatyczna, 249KM - S2Find

Chrysler 300C

ID: 549677986
17 500 PLN
Model, typ nadwozia:
Chrysler 300C, Sedan
Wersja:
Rok produkcji:
2005
Paliwo:
benzyna
Pojemność skokowa:
3.5
Skrzynia biegów:
automatyczna
Kolor:
Inny kolor
Przebieg:
320000
Moc:
249 KM
Kraj pochodzenia:
Kanada
Lokalizacja:
Warsaw

Szczegółowe informacje


Mam do zaoferowania ciekawą amerykańską limuzynę Chrysler 300C.
Auto było sprowadzane z Kanady jako nowe przez pierwszego właściciela, od którego je kupiłem jakieś 5 lat temu.
Przebieg 320 tys. km do sprawdzenia, oryginalny (czego nie można powiedzieć o większości egzemplarzy z innych aukcji - niecałe 200 tys.). To są auta kilkunastoletnie... Nie czarujmy się, nikt ich nie kupował, żeby robić 10 tys. rocznie ;)
Nawet bogaty niemiec.
Trzeba jednak pamiętać, że to nie europejska tandeta, tylko porządna sprawdzona wolnossąca jednostka. Te silniki były projektowane co najmniej na 500 tys. i zadbane tyle rzeczywiście jeździły.

Co do samego auta to nigdy mnie nie zawiodło. Serwisowane na bieżąco.
Mimo dużej masy jest naprawdę dynamiczne. 250KM jednak robi swoje.
Instalacji gazowej nie zakładałem, bo chciałem zachować oryginalny charakter auta, ale te motory bardzo dobrze ją znoszą - są trwałe, mają mało elektroniki, więc jak ktoś planuje nim pojeździć dłużej, to można śmiało niedrogo założyć.

Auto kupiłem, bo było to moje marzenie.
Bardzo fajnie mi się nim jeździ, ale już mi trochę spowszedniało. Czas na coś innego.

Jest to wersja Amerykańska (właściwie kanadyjska). Jeżeli chodzi i wyposażenie to:
-Oczywiście fotele w skórach, z przodu podgrzewane, regulowane elektronicznie
-skórzana kierownica wielofunkcyjna
-tempomat
-2 strefowa klimatyzacja
-el. szyby, lusterka
-i jeszcze ciekawostka: w samochodzie można zaprogramować pilota od bramy - przy lusterku są trzy przyciski, które służą jako przyciski od pilota :)

Jeżeli chodzi o historię wypadkową, to rok temu samochód miał bliski kontakt z jeleniem. Jeleń niestety dokonał żywota. Jeżeli chodzi o auto, to byłem pod dużym wrażeniem. Ono nie tylko wygląda jak czołg, ale również jest dość pancerne: ucierpiał jedynie zderzak, grill i lewa lampa. Maska, pas przedni bez szwanku. Oczywiście wszystko jest już naprawione.

Z rzeczy do zrobienia jest na pewno blacha: co prawda nie ma tragedii, ale na tylnych zderzakach są purchle i powoli ruda wychodzi na zewnątrz. Oprócz tego kilka obcierek na zderzakach i trochę odprysków od kamieni na masce - wszystko powinno być widoczne na zdjęciach. Mi to nie przeszkadzało, aczkolwiek podczas robienia tych błotników można przy okazji maznąć farbą i po zderzakach...
-Poza tym przydałoby się wymienić taśmę w kierownicy albo najlepiej cały przełącznik zespolony; aktualnie z kierownicy nie ma sterowania radiem i kierunkowskazy same nie odbijają. Koszt to ok. 200PLN i przekładka jakieś 100.
Może w najbliższych dniach sam się tym zajmę. Jak to będzie naprawione, to wyrzucę ten element z opisu...
-Co jakiś czas zapala się check engine. Po podpięciu do komputera wypluwa błąd P0420 (sprawność katalizatora). Na przeglądach nie ma problemu ze spalinami, więc ja bym zostawił kata w spokoju. Najprostszym rozwiązaniem jest zakup emulatorów sondy lambda (2 szt., bo sondy są 4) i zamontowanie ich przed tylnymi sondami. Emulator to koszt kilkunastu złotych.
-Czasami pilot nie kontaktuje. Jak się nim kilka razy stuknie, to działa, więc podejrzewam, że trzeba go przelutować.

Rozrząd był wymieniany przy 180 tys, więc już czas... Ja go nie wymieniałem, bo już od jakiegoś czasu nosiłem się z zamiarem sprzedaży, a wiadomo, że rozrząd zawsze warto wymienić po kupnie auta. Natomiast kompletny nowy rozrząd posiadam i dorzucam go do auta. Czyli możemy uznać, że problem rozrządu odpada (Sama wymiana to parę godzin i koszt kilkuset złotych)

Ubezpiecznie płacę ratalnie co miesiąc (~100PLN), więc nowy nabywca będzie musiał też zacząć płacić od kolejnej raty po zakupie lub wypowiedzieć umowę i zawrzeć nową.

Przegląd niedawno podbiłem, więc na rok będzie z głowy (do 14.08.2020)

Co do jazd próbnych: zapraszam, ale zaznaczam, że ja będę kierującym.

Możemy podjechać do dowolnej stacji diagnostycznej, warsztatu, sprawdzic lakier czujnikiem itp.

Cena podlega negocjacji, jednak apeluję o poszanowanie mojego i Państwa czasu: chcę sprzedać auto, ale nie wyjeżdżam za granicę, nie idę do więzienia, nie rozwodzę się... Więc nie jest to sprawa pilna. Dlatego też propozycje typu 12tys. zł proszę sobie darować.

VIN pojazdu: 2C3JA53G85H565904

Informacje o pojeździe

Wyposażenie: