Mercedes-Benz CLK Klasa
Детальная информация
Tak naprawdę wcale nie chcę sprzedawać tego samochodu, ale w końcu poddałem się i ugiąłem pod gradem kontr-argumentów mojej narzeczonej, która ma już dość niepraktyczności tego wozu (nie wiem o co jej chodzi, w bagażniku zmieszczą się dwa pingwiny cesarskie), tego, że nie da się nim jeździć zimą, że jadąc na imprezę, której gospodarz mieszka na lekkim wzniesieniu musimy parkować 500 metrów dalej, a ona zmuszona jest do spaceru w szpilkach po grząskim błocie śniegowym, tego, że do dziecięcego fotelika jest bardzo trudny dostęp, tego, że jest za mocny (tego to już w ogóle nie rozumiem), tego, że serwis i części nie są tak tanie jak w Seicento i mnóstwa innych rzeczy o których nie napiszę, ponieważ ogłoszenie na OLX może mieć tylko 9000 znaków.
Samochód kupiłem wiosną 2016 roku z przebiegiem 349.000 kilometrów, z których większość - mając na uwadze kraj pochodzenia - była prawdopodobnie nakręcona wożąc tyłek Gretchen po autostradach między Dortmundem a Monachium. Zrobiłem nim osobiście 52 tysiące kilometrów, przejechałem cały kraj, od Helu po Zakopane. Przy 38 stopniach Upału w korku na Zakopiance wskazówka temperatury nawet nie drgnęła, a po miesięcznym staniu w garażu w styczniu przy -25 stopniach mrozu odpalał od pierwszego przekręcenia kluczyka (mam filmowy dowód). Jednostka napędowa nigdy nie miała gazu, dzięki czemu przy przebiegu 401 tys. kilometrów pracuje jak zegarek. Chociaż może też dlatego, że podczas eksploatacji wydałem na ten samochód prawie 13 tysięcy złotych. Wymienione zostały: kompletny rozrząd + pompa wody, świecie zapłonowe sztuk 12, uszczelki pod głowicami, uszczelki pod pokrywami zaworów (dwukrotnie), hamulce przód (tarcze + klocki), zawieszenie (wahacze, sworznie, łączniki, gumy etc.), olej w automatycznej skrzyni biegów (DSG by chciało tak płynnie pracować, na trybie W nie potrafię wyczuć momentu zmiany biegu). Do tego na bieżąco usuwałem wszystkie błędy, kontrolki i inne wesołe niespodzianki od firmy Mercedes-Benz. Trzy razy wymieniałem/regenerowałem sterownik silnika, regenerowałem pompę ABS, wymieniłem całą wiązkę kabli i robiłem całe mnóstwo innych bieżących napraw. Mam większość faktur do wglądu jeżeli ktoś chciałby sobie zrobić małą sesję czytania.
Co do samego silnika, cóż. Prawie 220 konne V6. Nie mam pojęcia, skąd w Internecie biorą się opinie o spalaniu 19 litrów. Mi nie udało się spalić więcej niż 11, a na trasie z nad morza i tempomacie ustawionym na 160 km/h komputer pokazywał zużycie 8.6 litra/100km. Przy tej prędkości silnik kręci 3300 obr/min. CLK jest pomimo 19 lat w stanie rozpędzić się do pierwszej setki w 7 sekund, żeby niewiele później osiągnąć 260 km/h. Obecnie są założone letnie Opony Pirelli, które są wręcz zbyt przyczepne. Prędzej twarz Ci spełznie niż tył zgubi przyczepność. Co innego na deszczu. Wtedy koła mogą mielić nawet na 4 biegu. Jazda zimą? Lepiej jechać autobusem. Naprawdę. Wciśnięcie gazu na 0.5 centymetra sprawia, że kontrola trakcji miga jak lampki choinkowe, a jak ją wyłączysz, to prędzej przekopiesz się do Hong-Kongu niż ruszysz z miejsca.
Mercedes jest jest w wersji Avangarde, więc ma wszystko, co w 1999 roku bogatszy deweloper spod Berlina mógł mieć, czyli: skóra, podgrzewane fotele, xenon, spryskiwacze xenonów, elektrycznie chowane zagłówki, elektrycznie regulowane fotele, elektryczny szyberdach, tempomat i wiele innych. Jeśli przyszły nabywca będzie bardzo zdecydowany, dorzucę nowe opony zimowe Hankook, oczywiście jeśli będzie na tyle nierozsądny, żeby używać tego samochodu zimą.
Przebieg jest prawdziwy i potwierdzony książką serwisową, zresztą chyba bym nie cofał go na 401 tys. kilometrów. Zresztą ta jednostka napędowa spokojnie powoi ten przebieg. Przyszły szczęściarz, który postawi ten samochód w garażu może spać spokojnie. Ja już poniosłem za niego wszystkie możliwe koszty.
Jazda próbna na miejscu kierowcy za okazaniem gotówki.
Kontakt: 535 - 491 - 535
Информация об автомобиле
Дополнительное оборудование: